Zakoñczenie
Na tem koñczê. Stara³em siê wiernie podaæ to, co sam prze¿y³em, na co patrzy³em, co od starszych s³ysza³em, — i przedstawiæ, w jakim stanie byli ch³opi przed pó³ wiekiem, w jakim s± obecnie i jaki w tym czasie dokona³ siê postêp. Mo¿e to natchnie czytaj±cego jak±¶ dobr± my¶l±, doda zachêty do wytrwa³ej pracy u siebie w domu i do pracy spo³ecznej, i mo¿e znowu niejeden z braci — w³o¶cian spisze swoje pamiêtniki, i w ten sposób wzrastaæ bêdzie pi¶miennictwo, tworzone przez w³o¶cian na po¿ytek ludu w³o¶ciañskiego i ca³ego narodu.
W mojem przekonaniu najwiêkszym skarbem cz³owieka s± dobre obyczaje, i moralno¶æ, oparta na religji, w ³±czno¶ci z Istot± Najdoskonalsz± — Bogiem. Na drugiem dopiero miejscu stawiam sprawy materjalne i uposa¿enie maj±tkowe. kto jest moralny i religijny, ten pójdzie dobr± drog± w ¿yciu, zapewni sobie powodzenie i bêdzie siê czu³ szczê¶liwy. Tam te¿, gdzie panuje powszechnie moralno¶æ na zasadach religji, rozwinie siê dobre ¿ycie rodzinne, postêp w sprawach gospodarczych, spo³ecznych, politycznych, — gdzie za¶ brak takiej moralno¶ci i panuje wy³±cznie przejêcie siê sprawami materjalnemi, musi nast±piæ upadek pod ka¿dym wzglêdem i koniec wszelkiego postêpu.
Co dotychczas ludowi najbardziej szkodzi
Uwa¿am wogóle, ¿e z³e obyczaje i szkodliwe na³ogi s± najwiêkszym utrapieniem ludzkim i mam prze¶wiadczenie, ¿e ró¿ne grzechy a szczególnie g³ówne, np. pijañstwo, rozpusta, zazdro¶æ, sprowadzaj± wiêcej nieszczê¶æ i biedy, ni¿ jakie¶ niedomagania spo³eczne i gospodarcze. Szkoda wiêc, ¿e ró¿ni dzia³acze spo³eczni ma³o albo nawet wcale na to nie zwracaj± uwagi, a czêsto tacy chc± przewodziæ ludowi, którzy sami obarczeni s± wstrêtnemi wadami i na³ogami.