Pościel
Pierzyny i poduszki były dawniej tylko po zamożniejszych i porządniejszych domach chłopskich, a u biedniejszych i zaniedbujących się zupełnie ich nie było i domownicy nakrywali się na noc, stosownie do pory roku, kożuchami, sukmanami lub kamizielami, słowem, tem, w czem za dnia chodzili.
Dzieciom i służbie, co sypiali na piecu lub zapiecku i ciepło mieli od pieca wystarczało nakrycie płachtą lub kamizielą. Łóżka po większej części stały z nocy rozbebeszone, co się zresztą i u teraźniejszych gospodyń trafia, jeżeli która niedbała; tylko dbalsze gospodynie zaścielały je na dzień i upodobanie w tem ciągle się podnosiło; ładna pościel stawała się chlubą każdej starannej gospodynie, która, przewietrzając w dni pogodne pierzyny i poduszki, chciała je zarazem pokazać i poszczycić się niemi przez sąsiadami.
09.04.2008. 14:35