Klimat dawniejszy
Wogóle lata dawniej - jak zapamiętałem - bywały bardziej mokre i mrozy silniejsze, niż dzisiaj. Z wiosną trudno było wjechać w pole, bo dużo było wody ze śniegu, a brak było rowów i spustów, więc gdzie woda stanęła, tam stała. W lecie też trudniej było o pogodę i żniwa były utrudnione.
Na plony więc lepsze były lata suchsze, niż mokre, i mówili wtedy, jak i teraz mówią: "Lepszy rok suchy, bo nie traci chleba". - W zimie bywały bardzo wielkie śniegi, drogi bywały niemi tak zawalone, że przejazd gdziekolwiek był niemożliwy, i było więcej szarwarków na odgarnianie śniegów z dróg i rozbijanie zasp śnieżnych, niż na naprawę dróg w lecie. Wozy zimą były zarzucane, a używano tylko sani, które teraz u gospodarzy są rzadkie. Bywały też większe mrozy, okna przez zimę były jak okute lodem, stajnie musiały być otulone, ptaki padały z zimna i dzikie zwierzęta cisnęły się do zabudowań.
16.04.2008. 23:36