Z następnych wydarzeń na uwagę zasługuje szczególnie wiec, który odbył się w Tarnobrzegu w środę 6-go listopada 1918 roku. Na wiecu tym, urządzonym przy dniu targowym na rynku pod pomnikiem Bartosza Głowackiego, zgromadziły się wielotysięczne tłumy ludności ze wszystkich stron powiatu i z różnych stronnictw. Po przemówieniach ks. Okonia i innych stwierdzono koniec Austrji i rządów austrjackich, koniec wpływów szlacheckich we wszystkich władzach i urzędach. Władzę miał objąć lud cały jako ogół, lud też miał tę władzę wykonywać przez swoich przedstawicieli w »Zjeździe powiatowym«, do którego gminy miały wysyłać delegatów, na 1000 mieszkańców jednego delegata. W ten sposób Zjazd ten miał się składać z około 150 członków, ale ponieważ było to ciało za duże, przeto wybrano potem komitet powiatowy z 60 członków, który następnie zmniejszony do 17-tu członków objął rolę Rady przybocznej starosty w Tarnobrzegu.
Gdy na połach bitew następował pogrom państw centralnych i zbliżały się rokowania pokojowe, z których Polska miała wyjść jako państwo niepodległe, na ziemiach polskich panowały ciągle jeszcze państwa zaborcze. Ale czuć było coraz wyraźniej, że siła wojenna Austrji słabnie, brak było chleba, głód wzmagał się z każdym dniem, żołnierze uciekali z wojska, z szeregów, kryli się po lasach, polach, domach, gdzie kto mógł, ludność żywiła ich pokryjomu, znać było coraz mniejszą sprawność i wzrastające rozprężenie w wojsku, w starostwach i we wszystkich władzach państwowych.